drupal
Książki o drupalu
Wybór książek o Drupalu po polsku nie zachwyca. Zdecydowanie więcej (i bardziej aktualne pozycje) oferuje PACKT Publishing. Poniżej kilka propozycji dla władających językiem Szekspira i chcących szybko poznać możliwości Drupala - zarówno od całkowitych podstaw po naprawdę zaawansowaną tematykę.
Na razie skrótowo opisuję co znajdziesz w książkach, nieco później do części z nich pojawią się osobne, szczegółowe (i obiektywne) recenzje.
Profesjonaliści
Poniżej moja odpowiedź do "profesjonalisty", który chce używać Drupala do postawienia sklepu na Ubercart, ma problemy z Views i zraził się tym, że nie uzyskał pomocy, mimo, że napisał na forum i do 3 różnych osób.
Ciekawe czy zastanowił się dlaczego w jednych wątkach ludzie sobie chętnie pomagają a w innych jakoś nie...
Dostaję tygodniowo kilka próśb o pomoc, z czego po skierowaniu na forum drupal.pl jakieś 10% osób wraca z żalem. Piszą, że są rozgoryczone poziomem pomocy do Drupala w Polsce, rozczarowane i w ogóle jest to wg nich nie do pomyślenia, że one piszą a nikt im nie odpowiada.
Nieprawda - ja im odpowiadam. W poniższy sposób:
"
Witam,
Pisze pan, że chce profesjonalnie wykorzystywać Drupala. Proponuję zatem podejść do sprawy profesjonalnie i:
a) profesjonalnie zadawać pytania, bo to co pan wysłał mailem jest tak zagmatwane i niejasne, że nawet nie chciało mi się nawet przeczytać 2 raz i przeanalizować.
Proponuję chociaż przeczytanie tego co się napisało. Ten nawyk wyrabia pisanie na jakimś surowo moderowanym forum bo wtedy, po pierwszych kilku kopach od moderatora i użytkowników, 3 razy się człowiek zastanowi zanim kliknie "wyślij".
b) nie liczyć że każdy tylko czeka na Pana pytanie i ma czas zainstalować sobie drupal+views+ubercart, zrobić galerię produktów, skonfigurować pola i w końcu dostarczyć odpowiedź w postaci pokazu slajdów ze strzałeczkami i bogatym opisem jak to zrobić.
Pomoc na forum jest nieobowiązkowa i bezpłatna a wszystko co bezpłatne jest nieprofesjonalne z założenia. Można zawsze zmotywować forumowiczów do pomocy - wyznaczając jakąś gratyfikację, albo chociaż zadając pytanie w sposób maksymalnie czytelny i jasny.
c) liczyć się z kosztami. Jeśli chce Pan osiągnąć szybkie efekty bez trudu to jest szereg firm, które świadczą wsparcie i szkolą z Drupala. Może 2 dni z trenerem byłoby lepsze niż 2 miesiące użerania się na forum?
Drupal 7 w praktyce. Własna strona WWW w jeden dzień
Na stronach Helionu jest już okładka, cena i planowana data wydania książki "Drupal 7 w praktyce. Własna strona WWW w jeden dzień".
Myślę, że książka będzie ciekawym uzupełnieniem obecnych na rynku pozycji (szczególnie niedawno wydanej książki Todda Tomlinsona) . Nie skupia się bowiem na wyjaśnieniu podstaw i mechanizmów działania Drupala (o tym jest już w innych książkach i starałem się ten obszar maksymalnie streszczać). Zamiast tego jest w niej opisany proces budowy jednej konkretnej witryny, ze szczególnym uwzględnieniem etapu implementacji (choć analiza, projekt i utrzymanie też jest skrótowo omówione).
Serwis jaki w książce opisuję jest zalążkiem systemu dla "uniwersalnej" organizacji i zawiera typowe funkcje takie jak publikacja wiadomości na stronie głównej, forum dyskusyjne, ale także rzadziej spotykane jak lista inicjatyw (projektów), podpinanie do nich zadań i notatek.
Napisałem "zalążkiem" nie bez przyczyny. Na 200 stronach nie dałem rady opisać wszystkiego co bym chciał, jednak postarałem się pokazać kilka uniwersalnych mechanizmów, które można powielać i w ten sposób rozbudować system o kolejne kawałki/klocki/bloki.
Dodam jeszcze, że w trakcie prac nad książką powstała faktyczna witryna, która wkrótce będzie dostępna pod adresem http://gruparobocza.net. Tam postaram się "kontynuować" wątki zaczęte w książce.
Tak czy inaczej miłego czytania!
Problem z Drupalem - jak i gdzie szukać pomocy?
UWAGA - to jest zalążek artykułu
Praca z Drupalem może być z początku frustrująca. Często dochodzimy do przysłowiowej "ściany" i zaczynamy szukać pomocy. Co wtedy zrobić? Opiszę ci moją standardową ścieżkę:
1) Google. Potężne, ale niedoceniane narzędzie. Jakieś 80% problemów udaje się rozwiązać wpisując komunikat błędu w Google i ewentualnie precyzując wersję Drupala, albo zawężając wyniki do ostatniego roku.
Rada 1 - skopiuj komunikat błędu, wpisz go w Google i otocz cudzysłowem. W ten sposób wyszukasz tylko strony zawierające dokładnie taki sam ciąg znaków. Oprócz komunikatu błędu (który może być generowany nie przez system Drupal ale przez PHP, MySQL albo Apache, dodaj słowo Drupal. Zobacz, że inne wyniki zwraca taka fraza a inne (bardziej adekwatne) taka.
Rada 2 - jeśli twój Drupal wyświetla w komunikacie błędu jakąś ścieżkę do pliku, nazwę własną, albo coś co może być zmienne (u różnych ludzi będzie różne), np.:
"Fatal error: Allowed memory size of 33554432 bytes exhausted"
to zadaj Google pytanie usuwając część, która u innych może być różna, czyli np. zapytaj o:
"Fatal error: Allowed memory size" Drupal
Unikniesz odsiania wyników, które nie są identyczne z Twoim przypadkiem. Może się zdarzyć, że będzie to większość a nawet 100% wyników, wystarczy, że wyszukując w Google nie usuniesz z komunikatu błędu ścieżki do plików, która jest unikalna, np.:
Drupal.pl - 3 miesiące po...
Krótko o rozwoju drupal.pl, który zapowiadałem i relacjonowałem w poprzednich wpisach: tu, tu i tu.
Dajpanspokoj robi wszystko, żebyśmy mieli wzór do naśladowania. Poza weekendami codziennie wrzuca newsy, przygotował naprawdę solidną podstawę pod podręcznik Drupala 7 i podejrzewam, że na tym się nie skończy.
Ja, mimo zapewnień, że od kwietnia będę w stanie dużo pomóc, pomagam znacznie mniej niż bym chciał. Wiąże się to z paroma zmianami w życiu (przeprowadzka, nowe stanowisko w pracy, objęcie roli managera polskiego LDO) oraz różnymi losowymi przypadkami (głównie przypadkiem zwanym "emilka i jej rozliczne choróbska").
Tak czy inaczej udało się utrzymać tempo wzrostu i przez ostatnie 3 miesiące dostarczyć wspólnie z dajpanspokojem i kilkoma innymi osobami równo 77 newsów. Poprzednie 3 lata działalności drupal.pl to około 45 newsów, więc różnica jest naprawdę spora.
Myślę, że za 3 miesiące wrócę z jeszcze lepszymi informacjami a tymczasem... zapraszamy na drupal.pl!
Drupal 7 w praktyce - moja nowa książka
Za jakieś 2-3 miesiące powinna być dostępna moja druga książka wydana nakładem Helionu - Drupal 7 w praktyce. Własna strona WWW w jeden dzień.
Mam nadzieję, że jej objętość (około 200 stron) spowoduje, że cena będzie zachęcająca i znajdzie swoich nabywców, mimo, że nie jest to podręcznik dotyczący wszystkich możliwości Drupala. Starałem się raczej "wstrzelić" w rynek i powielać jak najmniej tematów z pozycji jakie są już obecne po polsku.
W książce znajdziecie poradnik jak od zera zbudować stronę z kilkoma funkcjami takimi jak forum, newsy, lista projektów, zadania i notatki. Ponadto sporo uwag "życiowych", coś o zarządzaniu obrazkami i plikami oraz instalacja edytora WYSIWYG.
Roboczy spis treści:
Ulga
Dziś rano wstałem z myślą "Dziś po raz pierwszy od 3 miesięcy mogę wrócić z pracy do domu a nie do... kolejnej pracy".
No bo jak to inaczej nazwać, kiedy po 8 godzinach "regular dżob" wracasz do rodziny i siadasz do swojej "extra dżob"? Po czym wstajesz od komputera, jest 3 w nocy (nad ranem?) i wiesz, że masz tylko 3 godziny snu a jutro rano dojedziesz do pracy pod warunkiem, że łykniesz kawy, zagryziesz połową tabliczki czekolady i wstawisz po 4 zapałki na oko.
Takie egzystowanie kończy się prędzej czy później tym, że pisząc kawałek akapitu czy kodu zasypiasz nagle na kilka sekund nad klawiaturą a kiedy się budzisz na ekranie pisze coś w rodzaju:
"Aby zainstalować w Drupalu nowy moduł należy wypełnić wnioski o urlop i wysłać do servicedesk..."
Oczywiście drugą część zdania człowiek napisał w trakcie kilku sekund kiedy mózg przełączył się w standby, a podświadomość ruszała rękoma w takt jakiejś korporacyjnej procedury czy rozmowy z dnia poprzedniego.
Ja nie żartuję, przytrafiło mi się to wielokrotnie. Zastanawiam się, czy nie jest to jakiś sposób na dotarcie do podświadomości i czy właśnie nie tak działa hipnoza.
Tak czy siak tytułowa "Ulga" pojawiła się dziś rano, kiedy zrozumiałem, że wysłane wczoraj o 2 w nocy pliki do Helionu są kompletną książką o roboczej nazwie "Drupal 7 Ćwiczenia".
Drupal.pl - 3 tygodnie po nowym starcie
Jak już wcześniej wspominałem uważam, że powinniśmy jako polska (mikruśna) społeczność skupić się wokół jednego serwisu i naprawdę konkretnie nad nim popracować. Wydaje się to oczywiste, ale jakoś dotąd na to nie wpadliśmy.
Na szczęście znalazło się kilka osób, które zechciały połączyć siły, zewrzeć szeregi i popracować nad tematem w ramach serwisu drupal.pl.
Po 3 tygodniach odkąd osoby te dostały szersze uprawnienia w serwisie drupal.pl udało się:
- dodać 19 newsów o Drupalu (mniej więcej tyle co przez poprzednie 2 lata),
- dodać system oznaczania "fajnych" artykułów i komentarzy,
- dokonać kilku drobnym mniej widocznych zmian w skórce i na zapleczu serwisu.
Niewiele? W porównaniu do marazmu jaki był jeszcze miesiąc temu - to bardzo dużo, a to dopiero początek.
Na koniec odezwa:
"Do wszystkich użytkowników, newsmanów, autorów poradników, tłumaczy, a nawet dyskutantów, którzy jeszcze nie mają ulubionego forum - Przybywajcie na Drupal.pl! Lepszego miejsca i ekipy nie znajdziecie! Razem zbudujmy lepszy (drupalowy) świat!"
(dla miłośników Szulkina powinienem jeszcze dodać "Arka nie istnieje i nigdy nie przybędzie. Nie wierzcie plotkom, gusłom i zabobonom. Wasze dziś i jutro zależy tylko od was samych." :) )
Drupalowa Koalicja
Kilka dni temu pisałem o DrupalCentrumPL, dziś mogę (mam nadzieję) zdradzić kolejne szczegóły całego zamieszania.
Po pierwsze, kto za tym stoi?
Pomysł wyszedł od kolegi dajpanspokoj (Michał Pękała), który zaproponował budowę jakiegoś lepszego centrum drupalowego niż te, które obecnie mamy.
Nie zastanawiając się zbyt długo napisałem do Pawła Gawłowskiego z e-solutions, z pytaniem czy jest zainteresowany współpracą. Jak łatwo się domyśleć my (ja i Michał) mielibyśmy zorganizować ręce do roboty a Paweł dać nam stabilny hosting oraz możliwość konkretnych zmian w serwisie drupal.pl (który jest rozpoznawalny, ma świetną domenę, spore forum itd.).
Po drugie, jaki mamy plan?
ETAP 1 - praca u podstaw
1) stworzyć w drupal.pl strukturę uprawnień pozwalającą łatwo wciągać do redakcji nowe osoby, tak żeby każdy chętny mógł pomóc.
2) stworzyć mocny i regularnie zasilany serwis prasowy zawierający głównie rekomendacje ciekawych artykułów bądź doniesień z zewnątrz. Stawiamy tu na:
- porządną kategoryzację,
- regularne dodawanie krótkich newsów (link + kilka słów/zdań komentarza),
- czasem pisanie czegoś więcej niż link i 2 zdania komentarza (np. opisy ciekawych modułów, informacje o nowym serwisie na drupalu).
Punkt 2 ma na celu przyzwyczajenie użytkowników, że drupal.pl jest serwisem nad którymś ktoś czuwa. Po drugie stworzymy zasób ciekawych linków i materiałów dla osób szukających czegoś z konkretnego obszaru (skórki, moduły, wydajność, wydarzenia).
DrupalCentrumPL - wszyscy na pokład!
Panie, Panowie, Androidy...
Pora zdjąć różowe okulary i przestać udawać, że nasza polska drupalowa scena jest silna. Słowem może i tak, ale nasze rozproszenie i brak koordynacji wydają mi się znaczną przeszkodą w popularyzacji tego systemu wśród "nieświadomych mas". Musimy coś z tym zrobić, bo inaczej wymrzemy nie przekazując kolejnym pokoleniom Mocy :).
Takie Joomla! ma w Polsce witrynę, która zawiera masę przydatnych, podzielonych w ładną strukturę subdomen i kategorii, materiałów. Sam z niej korzystałem ostatnio i było mi wstyd że nasze "Centrum" to kilka blogów, 3 fora i 3 sajty ze screencastami... czyli mamy DeCentrum, co prowadzi do powielania dyskusji, support requestów, newsów i poradników.
Pora zacząć budować coś porządnego dla polskiej gawiedzi, która dopiero zaczyna i potrzebuje jakiegoś naprawdę kompletnego serwisu, a nie rozrzuconych po całym necie strzępów.
Nie robimy tego dla geeków, tylko dla zwykłych obywateli. Nikt tego lepiej nie zrobi niż my, osoby potrafiące odróżnić ziarno od plew, wskazać innym ścieżkę wiodącą do drupalowego zen.
Wkrótce podam więcej szczegółów, ale nie będzie chyba niespodzianką, że potrzebni będą newsmani, autorzy poradników, tłumacze, wykopywacze linków i moderatorzy.
Zatem - kto się nie boi powiedzieć "Tak, możecie na mnie liczyć!"?
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- następna ›
- ostatnia »




Ostatnie odpowiedzi