13
gru.
2007
palikowski

Yerba mate czyli coś zamiast kawy

Kolejny etap mojej ciągłej walki z kawoholizmem - teraz w pracy pijam głównie yerbę. Jest nieco bardziej kłopotliwa jeśli chodzi o poranne czynności (vide przepis gdzieś na dole), ale za to wydaje mi się, że po 4-5 kubkach yerby mam mniejsze hercklekoten i rękotelepaten niż po takiej ilości kawy.

Yerba to jakieś takie ziele przypominające z wyglądu zieloną herbatę a ze smaku kraba zmielonego z kurzem i suszonymi wodorostami. Popija się to z tykwy (wersja dla yerbofili) albo kubka, poprzez specjalną bombillę, czyli metalową rurkę zakończoną siteczkiem.

Rano zrobiona yerba starcza mi na 5-6 godzin, oczywiście zalewana w tym czasie kilkukrotnie. Przez ostatni tydzień zdarzyło mi się 2 razy zapić ją około 14-tej filiżanką kawy, ale to pewnie przez moje ostatnie (nie)spanie po 4-5h na dobę.

Swoją drogą dostałem pierwszą działkę za darmo, od dilerów z http://yerbamatestore.pl - za sam fakt umieszczenia linka do nich na moim blogu. "Akcja chyba jeszcze trwa http://yerbamateforum.pl/201/thread.html , więc może spróbujecie?

Na koniec obiecany przepis znaleziony gdzieś w google:

bq. do kubka zasypuję około 3 razy tyle co zwykle herbaty (na oko 1/5 kubka, ale źródła podają że można i 3/4, będę stopniowo zwiekszał dawkę), następnie zalewam zimną wodą, po minucie odcedzam z pomocą talerzyka, i zalewam wodą z dystrybutora w biurze - kapkę zimnej i reszta gorącej. Patent z pierwszym zalaniem polega na tym, żeby yerba nieco straciła ze swojego gorzkiego i pyłowego posmaku.
Teoretycznie woda powinna miec maksymalnie 85 stopni, ale nie sprawdzałem, wiem tylko ze strony Edenu że z dystrybutora ciepła leje się w temperaturze 95'.
Taki napar zakrywam talerzykiem na 5 minut po czym można ciągnąć.

Podajcie mi swoje (lepsze) przepisy, bo ciągle czuję, że to jeszcze nie to :).

Dzięki za kubek i 1kg Rosamonte należą się oczywiście http://yerbamatestore.pl, pozdrawiam :)

"!http://www.yerbamateforum.pl/banery/120x60px.jpg! http://yerbamatestore.pl

bez urazy, ale smakuje to

Wpisał Dominikasiwek (niezweryfikowany) 3 January 2008 - 2:16pm.

bez urazy, ale smakuje to jak popiol zalany woda o temperaturze 70 stopni :P
ogolnie nie smakuje mi to w ogole, ale pieknie zabija glod. pijam z tykwy.

pilam chyba 2 rodzaje i razem z kolega orzeklismy ze Pajarito to yerba dla prawdziwych mucho :D

Wszystko zalezy od wyboru

Wpisał Adam (niezweryfikowany) 22 January 2008 - 2:42pm.

Wszystko zalezy od wyboru gatunku, pamietaj ze jedne sa lepsze inne gorsze.
Polecam cos smakowego, np Taragui pomaranczowe.

Pozdrawiam
Adam

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.