Wisełka
Bukiecik To czy pojedziemy w tym roku na drugi tygodniowy urlop ważyło się do ostatniej chwili. Zawirowania w pracy udało się jednak opanować i wypuściłem się z rodzinką nad nasze swojskie Morze Bałtyckie.
Pogoda dopisała jak na nasze warunki zupełnie poprawnie, okolice (Wisełka na wyspie Wolin) okazały się przeurocze a Emilka zakochała się w największej piaskownicy podmywanej falami wody, po której można tak świetnie biegać i chlapać. Co chyba najważniejsze miło było spędzić tydzień w trójkę, dawno nie było takiej okazji.
Co tu dużo opowiadać, obejrzyjcie fotki a jeśli potrzebujecie rekomendacji - ruszajcie do Wisełki, tam gdzie my - było świetnie!



Wychowałam się tam
Wychowałam się tam praktycznie :) Stoi tam jeszcze ta dwupiętrowa leśniczówka?... bo ładne parę lat nie byłam :/ Miło słyszeć, że innym to cudne miejsce też się tak podoba.
Byłem tam kiedyś. Po Waszych
Byłem tam kiedyś. Po Waszych zdjęciach widać, że morze jest takie jak wtedy.
Dodaj nową odpowiedź